fiszkoteka.pl
www.isel.pl Forum języka angielskiego
serwisu www.isel.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

bierne a czynne użycie języka
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum języka angielskiego - Strona główna -> Przygody z językiem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leptir81



Dołączył: 04 kwietnia 2012
Posty: 2

PostWysłany: Środa, 4 kwietnia 2012, 17:48    Temat postu: bierne a czynne użycie języka Odpowiedz z cytatem

Chcę się was poradzić w pewnej kwestii.
Otóż jestem posiadaczką certyfikatu CAE (od półtorej roku), czytam książki w języku angielskim, słucham podcastów z BBC, filmy oglądam bez lektora, co najwyżej z angielskimi napisami, staram się zaglądać do podręcznika z gramatyką...
a jednak gdy przyjdzie mi rozmawiać "na żywo" z Anglikami mam po 1. pustkę w głowie, nie pamiętam żadnych słów poza tymi najprostszymi, mam trudności żeby sklecić poprawnie gramatycznie zdanie, po 2. ciężko mi zrozumieć mojego rozmówcę.
Zastanawiam się, czym jest to spowodowane, i jaki może na to być sposób?
Czy to blokada psychiczna, czy za bardzo się spinam, żeby być poprawną i wszystko zrozumieć? Czy może mam po prostu opanowany angielski w stopniu biernym? Ale jak w takim razie polepszyć czynną znajomość języka?
Zdarza się, że w towarzystwie, lub co gorsza w pracy, osoby bez żadnych certyfikatów potrafią lepiej i szybciej porozumieć się z anglojęzycznymi osobami, niż ja. Przeraża mnie to.
Co możecie mi poradzić? Będę wdzięczna za odpowiedź!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ozziesoul



Dołączył: 27 kwietnia 2011
Posty: 283

PostWysłany: Środa, 4 kwietnia 2012, 19:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam, bardzo ciekawe pytanie i musze przyznac, ze rowniez sie nad tym zastanawialem. Faktycznie, jest cos takiego jak blokada jezykowa. Nie sposob jest zaprzeczyc twierdzeniu ze to stres jest glownym winowajca i przyczyna ktora odcina dostep do pamieci. Jednak nie wystarczy powiedziec sobie : nie stresuj sie ! Czesto powoduje to kolejny stres pod tytulem 'nie powinienem sie stresowac' Smile
To spiecie ,moim zdaniem jest spowodowane pewnym przekonaniem albo inaczej wymogiem ktore stawiasz wlasnej osobie. To moze nie byc do konca swiadome. Taka mysl jest trudna do uchwycenia w danej sytuacji. Wspomnialas ze posiadasz certyfikact CAE - moje gratulacje, to naprawde duze osiagniecie ! jednak prawdopodobnie fakt ten powoduje iz stawiasz sobie wysokie wymagania - Twoj wewnetrzny dialog moze wygladac w ten sposob - 'Kurcze, mam CAE, powinnam mowic swobodnie po angielsku, ale nie mowie!!!' I w tym momencie pojawia sie konflikt - konflikt miedzy tym jak jest a tym jak byc powinno...

A to jak jest, oceniasz nie najlepiej glownie dlatego ze porownujesz sie z innymi. Patrzysz wtedy na siebie przez pryzmat innych ludzi. Nie na to jak jest, obiektywnie.

Dla zobrazowania podam przyklad pilkarzy. Okazuje sie ze okolo 40, 50% pilkarzy nie strzela rzutow karnych w momencie kiedy stawka jest wysoka , kiedy od strzalu zalezy wynik spotkania. Wiadomo ze do rzutow karnych typuje sie najlepszych. Dlaczego tak jest? Dlatego, ze w tej stresujacej sytuacji w glowie pilkarza pojawia sie mysl : musze strzelic ! przeciez jestem kapitanem ! i nastepna mysl - moge nie strzelic...i wtedy... 'musze sie bardziej postarac !!!'. Wtedy sie spina i efekt jest czesto taki ze strzela przyslowiowo 'Panu Bogu w okno'. Tak samo jest z nami kiedy mamy przekonanie ze nie jestesmy wystarczajaco dobrzy.
Jesli bedziesz bardziej lagodna dla siebie i bardziej bedziesz pozwalac sobie na popelnianie bledow uspokoisz sie i okarze sie, ze calkiem duzo potrafisz a w konsekwencji bedziesz coraz lepsza, coraz lepsza.. Wiadomo, ze osoby ktore maja na codzien kontakt z jezykiem beda nim wladali bieglej niz ludzie z jak wspomnialas bierna znajomoscia jezyka lecz to nie powinno zaprzatac nam uwagi.

Mam nadzieje ze moj trop sie przyda, pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KamilKuczynski



Dołączył: 12 lutego 2012
Posty: 84

PostWysłany: Czwartek, 5 kwietnia 2012, 8:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj

Czy to blokada psychiczna
To na pewno.

Kod:
czytam książki w języku angielskim, słucham podcastów z BBC, filmy oglądam bez lektora, co najwyżej z angielskimi napisami, staram się zaglądać do podręcznika z gramatyką...

Taka nauka jest skuteczna, ale do czytania, pisania (trochę mniej) i rozumienia. Jednak to jest za mało, aby mówić.

Aby swobodnie i pewnie mówić, musisz po prostu to robić, co jest trudne w kraju z wiadomych powodów.

Możesz także zajrzeć do kursu który promuje w stopce. Podaje tam także darmowe metody jak zacząć mówić w obcym języku łatwo, automatycznie i pewnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ozziesoul



Dołączył: 27 kwietnia 2011
Posty: 283

PostWysłany: Czwartek, 5 kwietnia 2012, 9:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sytuacja z pewnoscia nie jest latwa. Nie dosc ze ciezko mowic w Polsce bo nikt nie potrafi (nawet nauczyciele) to jeszcze sa tacy co probuja na Tobie zarobic wmawiajac ze po kursie 'nareszcie zaczniesz mowic plynnie'.
Dobre ! to ja juz wiem dlaczego w niedziele usmiechala sie mama Madzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leptir81



Dołączył: 04 kwietnia 2012
Posty: 2

PostWysłany: Czwartek, 5 kwietnia 2012, 10:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuje Ozziesoul za ów trop, na pewno coś jest na rzeczy Wink
Wiem, że na pewno mam skłonności do nadmiernego perfekcjonizmu i stawiania sobie wysokich (zbyt?) wymagań, nie tylko w kwestiach dotyczących języka.
Natomiast zastanawiam się właśnie, czy wystarczy spinać się odrobinę mniej, a przynajmniej starać się, tak jak piszesz - być dla siebie bardziej łagodną?
Kiedy czytam jakiś tekst po angielsku rozumiem o co w nim chodzi, potrafię go wyjaśnić. Ale kiedy ktoś prosi mnie, bym przetłumaczyła jakieś zdanie, w rozmowie - wtedy pojawia się pustka w głowie. Tak, jakby moja "przepustowość" dotycząca angielskiego działała tylko w jedną stronę. Nie potrafię tak ot, na zawołanie, znaleźć angielskiego odpowiednika jakiegoś tam słówka czy zwrotu, no chyba że chodzi naprawdę o podstawy. Ech..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
cardozo



Dołączył: 16 września 2011
Posty: 104

PostWysłany: Czwartek, 5 kwietnia 2012, 10:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja Ci polecę wziąć do serca słowa ze stopki ozziesoul'a Smile spróbuj mieć jak najwięcej kontaktu z językiem angielskim mówionym, np. poprzez uczestnictwo w różnego rodzaju konwersacjach i nie bój się popełniać błędów mówiąc z innymi, błędy każdemu się w rozmowie zdarzają nawet nativom, tak więc nie oczekuj od siebie, że musisz być od razu w 100% poprawna Smile. Powinnaś bardzo szybko zauważyć progres, bo jeżeli masz CAE, jak sama mówisz- rozumiesz to co czytasz i oglądasz to zasób słownictwa masz całkiem spory Smile. Teraz tylko radzę się przełamać i rozmawiać jak najwięcej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ozziesoul



Dołączył: 27 kwietnia 2011
Posty: 283

PostWysłany: Czwartek, 5 kwietnia 2012, 11:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, bo kiedy mowiac popelniasz blad to najczesciej wiesz ze go zrobiles i drugi raz go nie popelnisz. Nastepnym razem powiesz bez bledu. Dlatego wlasnie dobry nauczyciel nie bedzie Cie na kazdym kroku poprawial. Nie dlatego ze nie widzi pomylek (on je napewno widzi) tylko dlatego zebys mowila bez przeszkod a to jest najwazniejsze.

Leptir81: zacznij czytac dialogi, ogladac filmy z napisami po angielsku, sluchac podcastow ... z ksiazek jeszcze nikt sie nie nauczyl jezyka. Aha, no i zagladaj czesto na ISEL, Pan Jacek non stop wrzuca fajne praktyczne zwroty przydatne w zyciu codziennym. Peace !
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KamilKuczynski



Dołączył: 12 lutego 2012
Posty: 84

PostWysłany: Piątek, 6 kwietnia 2012, 8:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ozziesoul Napisał:
Sytuacja z pewnoscia nie jest latwa. Nie dosc ze ciezko mowic w Polsce bo nikt nie potrafi (nawet nauczyciele) to jeszcze sa tacy co probuja na Tobie zarobic wmawiajac ze po kursie 'nareszcie zaczniesz mowic plynnie'.
Dobre ! to ja juz wiem dlaczego w niedziele usmiechala sie mama Madzi.

Promuje ten kurs ponieważ mi pomógł, więc uważam, że i innym pomoże.

Masz także po części rację.Kurs 7 zasad jet całkowicie darmowy i pokazuje jak się uczyć angielskiego, a szczególnie jak mówić. Natomiast jest też inny kurs płatny w postaci mp3 i video. Są to materiały do nauki, dla wygodnych, którym nie chce się szukać po internecie i księgarniach. I gwarantuje, że nikt nie spróbuje na tobie zarobić nie dając Ci nic w zamian, bo jest gwarancja satysfakcji. Jak kurs nie podziała dostaniesz zwrot pieniędzy.

Cytat:
zacznij czytac dialogi, ogladac filmy z napisami po angielsku, sluchac podcastow ... z ksiazek jeszcze nikt sie nie nauczyl jezyka.

Dobra rada i podstawa od czego powinno się zacząć. Z książek nie można się nauczyć mówić. Ale moim zdaniem to za mało. Trzeba jeszcze trochę porozmawiać lub mówić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ozziesoul



Dołączył: 27 kwietnia 2011
Posty: 283

PostWysłany: Piątek, 6 kwietnia 2012, 9:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

spoko Kamil, jakos zarabiac trzeba Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
MagdaB



Dołączył: 21 października 2010
Posty: 35

PostWysłany: Piątek, 6 kwietnia 2012, 19:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej.Od niedawna mam FCE i też miałam podobny problem. Aby się przełamać i zacząć mówić (nawet niepoprawnie), robiłam sobie "rozgrzewki" w myślach. Dalej mi daleko do jakiegoś dobrego poziomu, ale rozmowa to już nie powód do paraliżującego stresu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KamilKuczynski



Dołączył: 12 lutego 2012
Posty: 84

PostWysłany: Poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 9:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ozziesoul Napisał:
spoko Kamil, jakos zarabiac trzeba Smile

Dziękuje za wyrozumiałość. Very Happy Trzeba też pamiętać, że zarabiać można tylko dając komuś coś w zamian.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
babyblue



Dołączył: 03 października 2012
Posty: 11

PostWysłany: Środa, 3 października 2012, 9:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dla wielu mówienie to ogromny wręcz paraliżujący stres, ale można temu zaradzić, po prostu więcej praktyki i ćwiczeń konwersacyjnych a po "rozćwiczeniu" pewność siebie sama przyjdzie. Jedną ze skutecznych metod zapanowania nad własnym strachem przed mówieniem jest wykorzystanie dyktafonów np. w telefonie komórkowym. Mów, opowiadaj, opisuj wszystko co widzisz po angielsku i nagrywaj się. Wówczas zaczynasz myśleć i reagować w obcym języku, przypominasz sobie słowa i zwroty, nie pozwalasz im odejść w niepamięć, zaczynasz myśleć w obcym języku, a na koniec w naturalny sposób powinnaś zacząć przechodzić z jednego na drugi język - nierealne - zapewniam, że ta metoda jest sprawdzona i działa w 100%. Potem spróbuj odsłuchać - wiem, że trudne, zwłaszcza kiedy musisz usłyszeć jak brzmi twój własny głos i to w obcym języku, ale to najtańszy sposób, żeby sprostać swoim lękom, zwrócić uwagę na akcent i ewentualne braki w słownictwie powodujące przerwy w nagraniu - to jest powód, dla którego obawiasz się mówić. Im mniej będziesz robiła przerw między jedną a drugą nagrywaną myślą tym twoje wypowiedzi będą bardziej płynne i naturalne oczywiście a na koniec wypracujesz słuszne przekonanie, że w każdej sytuacji (po opanowaniu brakujących słów i zwrotów z przerw w nagraniu oczywiście) będziesz potrafiła prawidłowo zareagować, używając prawidłowego zwrotu we właściwym kontekście. Pomyśl też może o zajęciach warsztatowych z wykorzystaniem języka obcego, potraktuj je jako relaks lub hobby, po raz kolejny rozćwiczysz się w mówieniu i zapobiegniesz zanikaniu nabytych umiejętności, gdy ich nie używasz - taka umiejętność umysłu, nad którą nikt nie jest w stanie zapanować, i co najważniejsze istnieje realna szansa, że zdobędziesz nowe umiejętności językowe, które wykorzystasz podczas egzaminu CPE - trzymam kciuki za twój sukces: http://www.translatorkl.pl/index.php?id=produkt&productId=634
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ciekawska1980



Dołączył: 04 kwietnia 2016
Posty: 5

PostWysłany: Poniedziałek, 4 kwietnia 2016, 9:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gadzam się, że to stres. Chcesz wypaść jak najlepiej bez wpadki. Spokojnie i powoli.Nie zrozumiesz poproś o powtórzenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Samanta



Dołączył: 06 kwietnia 2016
Posty: 5

PostWysłany: Środa, 6 kwietnia 2016, 19:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja właśnie przyłapuję się na tymże świetnie ida mi testy sprawdziany itd... ale kiedy mam go użyć w praktyce to sobie nie radzę
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Stosia65



Dołączył: 06 kwietnia 2016
Posty: 5

PostWysłany: Środa, 6 kwietnia 2016, 22:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Praktyka najtrudniejsza ! :/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum języka angielskiego - Strona główna -> Przygody z językiem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group